Nietypowy test banków: Część pierwsza
[Aktualizacja] Pisałem poprzednio o Pocztowych bolączkach i podałem zarazem na nie remedium w postaci wirtualnych numerów kont, czy też jak to nazywa jeden z banków, Automatycznej Identyfikacji Płatności. Jako że dotarcie do odpowiednich informacji samo w sobie było pewnym wyzwaniem – już po drugim telefonie do jednego z banków wiedziałem, że może być ciekawie – postanowiłem spisać swoje doświadczenia i stworzyć mój własny, subiektywny i dość szczególny test banków. Szczególny, bo skupiony na jednej tylko usłudze ale obejmujący również podejście do klienta.
Nie wiem czy nie mam szczęścia do Google (bestia pewnie wyczuwa moje nienajlepsze nastawienie) czy może po prostu nie wiedziałem jak szukać. W każdym bądź razie pierwszy wynik starcia „Filip kontra Banki” zakończył się wynikiem 1:0 dla bankowców. W sieci nie znalazłem praktycznie żadnych informacji na temat banków, które udostępniałyby usługę wirtualnych numerów kont. Cóż począć, że pod taką właśnie nazwą, pierwszy raz przeczytałem o tej usłudze na jednym z firmowych blogów? Ano, zacisnąć zęby i kombinować dalej.
Pierwszy cel namierzyłem dość prosto – sprawdziłem z jakiego banku pochodzą numery kont generowane przez system płatności.pl, z którego korzystamy w firmie. Dochodzenie wskazało na BRE Bank i tam właśnie wykonałem pierwszy telefon. Zadzwoniłem bezpośrednio do lokalnego oddziału, gdzie powitano mnie ciepłym Cześć!? Po chwili konsternacji okazało się że (podobno) mam bardzo znajomy głos . Potem poszło już prawie jak z płatka – minęło kilka minut zanim udało mi się wytłumaczyć o jaką usługę mi chodzi, po czym dowiedziałem się, że muszę poczekać tydzień, aż z urlopu wróci bardziej zorientowana w temacie osoba. Cierpliwy jestem, więc postanowiłem spokojnie poczekać.
W między czasie zacząłem gromadzić informacje. Tu z pomocą przyszła bardzo przydatna tabelka z godzinami księgowania sesji Elixir w poszczególnych bankach. W końcu kto by spamiętał nazwy wszystkich działających w kraju banków? Nawet bombardowanie reklamami tutaj nie pomaga . Postanowiłem więc przekopać się przez strony internetowe wszystkich wymienionych tam banków w poszukiwaniu informacji. Jak się potem okazało był to bardzo dobry pomysł. Po pierwsze zabieg ten pozwolił zrobić wstępny przesiew i ograniczyć listę do 11 instytucji. Po drugie dzwoniąc do niektórych banków okazywało się, że jestem lepiej poinformowany niż jego pracownicy!
Późno już, a ja coś dzisiaj wylewny i mało konkretny jestem. Do tego jakiś taki słowotok mi doskwiera (a kiedyż to tak nie jest, mogliby spytać ci co znają mnie nieco lepiej ), więc zakończę jedynie krótką tabelką z listą banków oferujących Wirtualne Numery Kont. Linki prowadzą bezpośrednio do stron z informacją o ofercie. Kolejność banków na liście jest czysto przypadkowa.
| Nazwa banku | Nazwa usługi | Ograniczenia |
|---|---|---|
| BRE Bank | Identyfikacja Płatności Handlowych | brak |
| Kredyt Bank | System Płatności Masowych | brak |
| Invest Bank | System Identyfikacji Płatności Przychodzących | brak |
| Fortis Bank | Automatyczna Identyfikacja Płatności | brak |
| Deutsche Bank | db Collect | brak |
| Bank Pocztowy | Pocztowy Collect | brak |
| BZ WBK | Elektroniczna Identyfikacja Należności | brak |
| Bank BPH | TransCollect - Masowe Przetwarzanie Płatności | brak |
| Citi Handlowy | Speed Collect | brak |
| BOŚ | Masowe Płatności Przychodzące | brak |
| BGK | System Identyfikacji Masowych Płatności | brak |
| ING Bank Śląski | System Identyfikacji Masowych Płatności | min. 1,2 mln zł / rok |
| Raiffeisen Bank | MassCollect | min. 4 mln zł / rok |
ING Bank Śląski i Raiffeisen Bank zostały wyróżnione ponieważ jako jedyne ograniczają dostęp do tego typu usług tylko do korporacji. Według nich definicja korporacji to odpowiednio wysoki obrót w wysokości 1,2 mln zł rocznie (ING) i 4 mln zł rocznie (Raiffeisen – przy okazji: ich strona jest obrzydliwie przeładowana niepotrzebnymi gadżetami i otwiera się wieki). Nie jest to podane na stronach internetowych banków, były to jednak pierwsze informacje, które uzyskałem przez telefon. Ciąg dalszy mojego prywatnego testu opublikuję na dniach.
[Aktualizacja] Nie wiem jak to zrobiłem, ale umknął mi z listy jeden bank – Bank Ochrony Środowiska (BOŚ). Tymczasem inny zdążył wprowadzić do swojej oferty interesującą mnie usługę. Tym samym na listę trafił również Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK), a sama lista urosła już do 13 pozycji.
Pingback
[...] poprzedniej części mojego testu banków w sumie to niewiele przetestowałem. Ponudziłem trochę dlaczego w ogóle porwałem się na tą [...]
Pingback
[...] już za sobą relację z rozmów z niemal wszystkimi bankami z mojej parszywej trzynastki. W części czwartej pisałem o Deutsche Banku, Banku Zachodnim WBK i Banku BPH, tym razem został [...]
Pingback
[...] dla mojej firmy. Opisałem w sumie jedenaście banków, które oferują interesującą mnie usługę. Teraz mam chwilę na małe podsumowanie, które prawdę mówiąc celowo odwlekałem w czasie by [...]
Pingback
[...] temat wszelkiej maści testów wraca do mnie jak bumerang. Był mój własny test banków, były refleksje na temat testów w prasie branżowej. Natomiast ostatnio na blogu eKomercyjnie.pl [...]
Dodaj nowy komentarz